Kołobrzeg to nie tylko jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce, ale też miejsce, w którym spotykają się żywioły – szum Morza Bałtyckiego, zapach solanki i echa burzliwej historii. To miasto, które łączy funkcję nowoczesnego kurortu z dziedzictwem dawnych wieków, zachowując przy tym swój nadmorski urok. Jeśli myślisz o wypoczynku, który daje coś więcej niż plaża i gofry, Kołobrzeg może Cię pozytywnie zaskoczyć.
Miasto z tradycją
Kołobrzeg, położony w województwie zachodniopomorskim, przy ujściu Parsęty, jest jednym z najstarszych miast Pomorza. Już w VIII wieku istniała tu osada handlowa, która dzięki obecności warzelnictwa soli szybko zyskała na znaczeniu. Prawa miejskie otrzymał w 1255 roku, a od tego czasu pełnił strategiczną rolę w handlu morskim, rybołówstwie i obronności regionu.
W ciągu wieków Kołobrzeg przechodził z rąk do rąk – należał do Piastów, był pod panowaniem niemieckim, a podczas II wojny światowej został niemal doszczętnie zniszczony. Po 1945 roku odbudowano go z ruin, a z czasem przywrócono status uzdrowiska. Dziś to tętniące życiem miasto z szerokimi plażami, promenadą i bogatą ofertą kulturalno-rekreacyjną.
Latarnia morska – symbol miasta i punkt widokowy
Nie sposób mówić o Kołobrzegu, nie wspominając o latarni morskiej. Zlokalizowana tuż przy wejściu do portu, na prawym brzegu Parsęty, latarnia to obowiązkowy punkt każdej wizyty. Obecna budowla została wzniesiona po wojnie, ale opiera się na dawnych fundamentach twierdzy z XIX wieku.
Z góry rozciąga się panoramiczny widok na Bałtyk, molo, port oraz starą część miasta. W środku znajduje się niewielka ekspozycja muzealna poświęcona historii kołobrzeskiej żeglugi i systemowi fortyfikacji.
Latarnia szczególnie pięknie prezentuje się o zachodzie słońca, gdy promienie odbijają się od czerwonych cegieł, a u podnóża zbierają się turyści i uliczni artyści.
Molo – spacer w głąb morza
Kołobrzeskie molo to jedno z najdłuższych betonowych mol w Polsce – liczy aż 220 metrów długości. Spacer po nim to klasyczna, ale wciąż przyjemna atrakcja. Z jednej strony – szum fal i kojący widok na horyzont, z drugiej – gwar promenady, zapach smażonych ryb i muzyka na żywo.
Warto odwiedzić molo zarówno rano, gdy miasto dopiero się budzi, jak i wieczorem, kiedy fale rozświetla rząd lamp, a wokół słychać śmiech i rozmowy.
Bazylika Mariacka – gotycki świadek dziejów
W samym sercu Kołobrzegu wznosi się monumentalna Bazylika Konkatedralna Wniebowzięcia NMP – pięcionawowa świątynia z XIII wieku, należąca do najcenniejszych gotyckich zabytków Pomorza. Choć podczas wojny doznała poważnych zniszczeń, dziś odzyskała dawny blask.
Wnętrze robi ogromne wrażenie – wysokie sklepienia, kamienne kolumny i bogate wyposażenie sakralne, w tym gotycki świecznik Korona Thorna oraz renesansowa ambona. W jednej z naw znajduje się kaplica poświęcona ofiarom wojny, a w podziemiach odkryto relikty starszych budowli sakralnych.
Można również wejść na wieżę widokową – to jedno z najlepszych miejsc, by spojrzeć na miasto z lotu ptaka.
Uzdrowisko Kołobrzeg – zdrowie z morza i solanki
Od końca XVIII wieku Kołobrzeg znany jest jako kurort, który leczy nie tylko ciało, ale i duszę. Tutejsze wody solankowe, borowiny i morski klimat stanowią fundament leczenia chorób układu oddechowego, krążenia czy reumatyzmu. W mieście działa kilkanaście sanatoriów i ośrodków zdrowotnych, z których wiele oferuje również usługi spa.
Jednym z bardziej charakterystycznych obiektów jest Zakład Przyrodoleczniczy przy ul. Rafińskiego – zbudowany w stylu modernistycznym, z eleganckimi wnętrzami i dostępem do szerokiej gamy zabiegów.
Nawet jeśli nie jesteś kuracjuszem, warto skorzystać z tężni solankowej przy promenadzie lub zrelaksować się w solnej grocie – to kołobrzeska specjalność.
Port i rejsy – morska przygoda w zasięgu ręki
Port pasażerski i rybacki to jedno z bardziej tętniących życiem miejsc miasta. Można tu obserwować kutry wpływające do portu, kupić świeżą rybę prosto z połowu lub wypłynąć w rejs – do wyboru są statki stylizowane na galeony, rejsy do duńskiego Bornholmu, a nawet wyprawy wędkarskie na dorsza.
Jeśli podróżujesz z dziećmi, koniecznie wybierzcie się na krótki rejs po morzu – statki są przystosowane do rodzin, a widok miasta od strony wody robi spore wrażenie.
Park im. Stefana Żeromskiego – zieleń tuż przy plaży
Między promenadą a plażą rozciąga się park, który stanowi zieloną enklawę spokoju. Alejki, stare drzewa, place zabaw, rzeźby i ławki sprzyjające odpoczynkowi po dłuższym spacerze – to miejsce, gdzie spotykają się seniorzy, młode pary i rodziny z dziećmi.
Latem odbywają się tu plenerowe koncerty i warsztaty artystyczne, a jesienią park tonie w złocie i czerwieni liści. To również jedno z ulubionych miejsc biegaczy i osób uprawiających nordic walking.
Miasto pod ziemią – Podziemna Trasa Turystyczna i Bastion Magdeburg
Miłośnicy historii i militariów znajdą coś dla siebie w okolicach plaży zachodniej, gdzie zachowały się poniemieckie fortyfikacje. Szczególnie warte uwagi są schrony z czasów II wojny światowej, dziś udostępnione jako Podziemna Trasa Turystyczna.
Bastion Magdeburg to z kolei interaktywne muzeum, które przenosi odwiedzających w realia Kołobrzegu z 1945 roku. Można tam zobaczyć uzbrojenie, repliki bunkrów i inscenizacje walk.
Smaki Kołobrzegu – ryby, gofry i… coś więcej
Kuchnia Kołobrzegu nie kończy się na dorszu z frytkami. Owszem, smażalnie są tu obecne na każdym kroku, ale wśród nich znaleźć można prawdziwe perełki. Restauracje z autorską kuchnią nad samym morzem, kawiarnie w dawnych willach kuracyjnych, miejsca serwujące ryby wędzone według tradycyjnych receptur – wszystko to tworzy zróżnicowaną i zaskakująco wysmakowaną mapę kulinarną.
Warto spróbować:
- świeżo wędzonego węgorza,
- zupy rybnej na bazie bulionu z halibuta,
- ciasta drożdżowego z jagodami sprzedawanego przez lokalnych piekarzy.
Kołobrzeg dla dociekliwych – kilka mniej znanych miejsc
- Dzielnica Radzikowo – pozostałość po niemieckim osiedlu willowym, z ciekawą architekturą i nastrojem spokojnej dzielnicy ogrodowej.
- Stare cmentarze przy ul. Św. Wojciecha – zachowane fragmenty nagrobków sprzed 1945 roku, ciche i refleksyjne miejsce z dala od turystycznego zgiełku.
- Muzeum Oręża Polskiego (oddział morski) – niewielkie, ale pełne unikatowych eksponatów, m.in. mundury marynarki wojennej, modele okrętów i broń morska.
Gdzie spać i jak się poruszać?
Kołobrzeg dysponuje rozbudowaną bazą noclegową – od hoteli 5-gwiazdkowych z własnymi strefami spa, przez rodzinne pensjonaty, po nowoczesne apartamenty z widokiem na morze. Najwięcej obiektów znajduje się w dzielnicach uzdrowiskowych i w centrum.
Po mieście łatwo poruszać się pieszo, na rowerze (system roweru miejskiego działa sezonowo) lub komunikacją miejską. W sezonie kursują też meleksy i minikolejki turystyczne – atrakcja szczególnie dla najmłodszych.
Sezonowy pociąg „Pirat” – sentymentalna podróż nad morze
W letnie miesiące do Kołobrzegu można dotrzeć jednym z najbardziej rozpoznawalnych pociągów sezonowych w Polsce – „Piratem”. To połączenie obsługiwane przez PKP Intercity od lat budzi nostalgię u tych, którzy pamiętają wakacyjne wyprawy nad morze jeszcze z czasów dzieciństwa. Pociąg kursuje zazwyczaj od czerwca do końca wakacji, łącząc Warszawę z Kołobrzegiem przez m.in. Toruń, Bydgoszcz i Piłę. Trasa, choć długa, prowadzi przez malownicze krajobrazy i daje czas na wprowadzenie się w wakacyjny nastrój. „Pirat” cieszy się ogromną popularnością – nie tylko ze względu na wygodę, ale też na swój klimat. W sezonie letnim warto zarezerwować bilety wcześniej, zwłaszcza jeśli planujesz rozpocząć urlop już na pokładzie pociągu z widokiem na przesuwające się mazowieckie pola i zachodniopomorskie lasy. To doskonały sposób, by bez stresu i korków dotrzeć prosto do miasta, które latem tętni życiem.
Kołobrzeg – nie tylko na lato
Choć najwięcej turystów odwiedza Kołobrzeg latem, miasto jest warte uwagi o każdej porze roku. Jesienią nabiera melancholijnego uroku, zimą przyciąga kuracjuszy, a wiosną – zachęca do długich spacerów pustymi plażami.
To miasto, które oferuje coś więcej niż chwilową ucieczkę od codzienności. Kołobrzeg potrafi odświeżyć, wzruszyć i zainspirować – trzeba tylko zejść z głównych szlaków i posłuchać, co opowiadają jego mury, wiatr i fale.
